Stanisław Józef Mąka – działacz niepodległościowy, sierżant Legionów Polskich i chorąży Wojska Polskiego
Dzieciństwo
Przychodzi na świat 4 kwietnia 1890 r. w małej górskiej wsi Lipowe, położonej mniej więcej trzy kilometry na zachód od miasta powiatowego Limanowa. Jego rodzicami są miejscowi rolnicy – Franciszek i Agata Janczy. Dwa dni później zostaje ochrzczony w limanowskim, rzymsko-katolickim kościele parafialnym przez ks. Józefa Stopę. Rodzicami chrzestnymi są: jego dziadek Antoni Janczy i Anna Kurczab. Mieszka z rodzicami i licznym rodzeństwem w domu o numerze 11. Nauki elementarne pobiera w 4-klasowej mieszanej Powszechnej Szkole Ludowej w Limanowej. Skromne warunki finansowe rodziców nie pozwalają mu na dalsze kształcenie.
Praca zarobkowa
W 1905 r. rozpoczyna pracę jako pisarz kancelaryjny w „Pierwszym browarze w kraju systemu gotowania parą Zygmunta Marsa i Braci w Limanowej”. W 1910 r. wyjeżdża na Śląsk Cieszyński do Bogumina, gdzie terminuje w tamtejszej rafinerii. Powraca w 1911 r. z wiedzą i doświadczeniem, co pozwala mu znaleźć zatrudnienie w znajdującej się w Sowlinach koło Limanowej rafinerii nafty.
Związek Strzelecki
W tym czasie, za sprawą inż. Antoniego Grochowalskiego, poznaje ruch niepodległościowy i „polecony przez miejscową strukturę Polskiej Partii Socjalno-Demokratycznej Galicji i Śląska Cieszyńskiego” wstępuje 28 lutego 1913 r. do limanowskiego Oddziału Związku Strzeleckiego, odbywając przez następne miesiące ćwiczenia i przygotowując się do zbliżającej się wojny. Jako energiczny organizator, „na którym można zawsze bezwzględnie polegać”, zostaje jednocześnie wybrany członkiem Komisji Rewizyjnej i sprawuje tę funkcję od 21 października 1913 r. do 15 lutego 1914 r., a następnie na członka Sądu Honorowego Oddziału Związku Strzeleckiego w Limanowej. Wiosną tegoż roku współorganizuje i uczestniczy w ćwiczeniach polowych, urządzanych w rejonie Dobrej i Mszany Dolnej wspólnie z oddziałami strzeleckimi z Nowego Sącza.
Wobec tego, że 28 lipca 1914 r. Austro-Węgry wypowiadają wojnę Serbii, co zaczyna wielką wojnę, konsoliduje limanowski oddział strzelców jako ochotników do wystąpienia zbrojnego przeciwko Rosji, którą uznawano za największego wroga niepodległości Polski. 2 sierpnia 1914 r. uczestniczy w odczytaniu treści telegramu z Krakowa, nakazującego przybycie ochotników. Rankiem 3 sierpnia 1914 r. wraz z innymi limanowskimi ochotnikami wyrusza marszem pieszym do Krakowa, gdzie melduje się nazajutrz o godzinie 18:00 na Oleandrach. Tam dowiaduje się, że już „odtąd nie ma ani Strzelców, ani Drużyniaków”, a wszyscy są żołnierzami polskimi.
Legiony Polskie
Po kilku dniach wymaszerowuje z Krakowa z oddziałami strzeleckimi do Krzeszowic. 10 sierpnia 1914 r. przekracza granicę austriacko-rosyjską. Przez Miechów i Jędrzejów dociera do Kielc. Tam zostaje przydzielony do IV batalionu pod dowództwem Tadeusza Wyrwy-Furgalskiego i odnotowany w jego 2. kompanii. Oddział, w którym służy, wchodzi wówczas w skład świeżo utworzonego 1. Pułku Piechoty Legionów Polskich (pod dowództwem Józefa Piłsudskiego). Wraz z nim wymaszerowuje 9 września 1914 r. w kierunku Staszowa, a potem koncentruje się nad Wisłą. Chrzest bojowy w walce na froncie rosyjskim przechodzi pod Nowym Korczynem (16-23 września 1914 r.), a potem (18 października) jego oddział maszeruje wraz z austriacko-niemiecką ofensywą przez Radom na Grójec pod Warszawą. Kontrofensywa rosyjska zmusza IV batalion Legionów Polskich wraz z innymi do odwrotu. W trakcie marszu na południe 15 listopada 1914 r. awansuje do stopnia starszego żołnierza. W finale austriacko-niemieckiego odwrotu walczy dzielnie pod Krzywopłotami w powiecie olkuskim (16-19 listopada 1914 r.). Zyskuje uznanie dowódcy, co owocuje wkrótce kolejnym awansem.
Po bitwie transportem kolejowym zostaje przewieziony wraz z oddziałem w rejon Szczawnicy, gdzie
na początku grudnia 1914 r. ciężko choruje na tyfus i zapalenie opłucnej. Nie bierze więc udziału w kampanii podhalańskiej, w walkach na rodzinnej ziemi, ale 6 grudnia 1914 r. awansuje do stopnia kaprala. Do sierpnia 1915 r. kuruje się w szpitalu w Nowym Targu. Po rekonwalescencji zostaje odesłany do Stacji Zbornej Legionów Polskich w Ostrawie, skąd dalej do Kamieńska k. Piotrkowa, a następnie do Gorzkowic, gdzie stacjonuje tzw. Kadra I. Brygady Legionów Polskich. Tam uzyskuje (pomimo próśb) przydział do III. Brygady Legionów Polskich i zostaje wcielony do 11. kompanii III batalionu 6. Pułku Piechoty Legionów Polskich, z którą wyjeżdża na front rosyjski nad rzeką Styr na Wołyniu.
Front Wołyński
Od 27 września 1915 r. uczestniczy w walkach pod Kostiuchnówką, gdzie 2 października zostaje rany, ale pozostaje w oddziale. Wobec dzielnej postawy żołnierskiej uzyskuje kolejny awans podoficerski (7 października 1915 r. do stopnia plutonowego). Następnie bije się pod Kuklami, 25 października o folwark Kopne, gdzie „pułk zyskuje nieprzemijającą sławę”, a następnie pod Kamieniuchą (nazwy miejscowości wypisano później na pułkowej chorągwi). Za czyny bitewne otrzymuje pochwały przełożonych, a 28 listopada 1915 r. awans do stopnia sierżanta. Austriackie władze wojskowe na wniosek legionowych dowódców zgłaszają go do odznaczenia „za dzielne sprawowanie się wobec wroga i wzorowe spełnianie obowiązków w linii”. Przez następne pół roku uczestniczy w walkach pozycyjnych. W lipcu 1916 r., po ciężkich walkach pod Optową i Polską Górą, które były redutami Kostiuchnówki, choruje na czerwonkę i zostaje odesłany na leczenie do szpitala w Nowym Sączu. Po wyzdrowieniu dołącza do 6. Pułku Piechoty Legionów Polskich, który ściągnięty z frontu rosyjskiego na odpoczynek, stacjonuje w Dęblinie. Tam zostaje skierowany do pułkowej niższej Szkoły Oficerskiej.
Kryzys przysięgowy i armia austriacka
Po tzw. kryzysie przysięgowym w Legionach Polskich (lipiec 1917 r.) odmawia – jak większość legionistów
– złożenia przysięgi na wierność cesarzowi niemieckiemu i austriackiemu. Zostaje odesłany do Pikulic koło Przemyśla, gdzie stacjonuje Polski Korpus Posiłkowy (II. Brygada Legionów Polskich). 18 września 1917 r. zostaje aresztowany za przynależność do Rady Żołnierskiej, która niezmiennie postulowała – jak sam napisał – „wypuszczenie z niemieckiego więzienia Józefa Piłsudskiego i wyłamanie się spod austrofilskiej komendy Legionów Polskich”, a on sam postuluje na zbiórce wobec przełożonych o wypuszczenie z aresztu plut. Michała Łuckiego. Za kontestacyjną postawę zostaje osadzony w więzieniu w Bakończycach koło Przemyśla.
W połowie października 1917 r. zostaje zwolniony z więzienia i odesłany na Węgry, gdzie jest internowany w obozie dla legionistów w Busztyahaza, a następnie wcielony do austriackiego 18. Batalionu Strzelców Polnych (Feldjägerbataillon), w którego składzie w lutym 1918 r. dociera na Ukrainę w Odessie. Tam w lecie tegoż roku, po otrzymaniu sfingowanego telegramu od działającego w Polskiej Organizacji Wojskowej (POW) legionowego towarzysza broni kpt. Tadeusza Jakubowskiego, zostaje wysłany na urlop w rodzinne strony, z którego już nie powraca do armii austriackiej. Pod pretekstem choroby zostaje ukryty do chwili upadku Austrii w nowosądeckim szpitalu. Tam też należy do współpracującej z POW, a kierowanej przez por. Stanisława Kawczaka Organizacji „Wolność” i wstępuje do jej oddziału zwanego Milicją Wojskową – jak sam napisał – „pracując nad zachowaniem majątku narodowego”.
Polska Niepodległa
31 października 1918 r. bierze udział w antyaustriackim przewrocie w Nowym Sączu. Opanowano wówczas nowosądecki garnizon oraz samo miasto. Internowano żołnierzy i oficerów dywizjonu artylerii, plutonu żandarmerii i batalionu zapasowego 10. Galicyjskiego Pułku Piechoty z Przemyśla, składającego się w większości z żołnierzy Ukraińców, a wśród kadry oficerskiej z Czechów i Austriaków.
W Nowym Sączu Polska odzyskuje niepodległość, a on 1 listopada 1918 r. zostaje wyznaczony na dowódcę pierwszej polskiej warty głównej, która pilnuje Ratusza jako polskiego powiatowego centrum administracyjno-politycznego. Już jednak 2 listopada 1918 r. jako doświadczony żołnierz frontowy zostaje wezwany do Limanowej przez tamtejszego wojskowego, komendanta powiatu (mjr. Tadeusza Jakubowskiego) i skierowany do tworzącej się kompanii powiatowej Wojska Polskiego. Pracuje nad szkoleniem zgłaszających się ochotników i powracających młodszych roczników z różnych frontów, celem wysłania ich na odsiecz Lwowa i na granicę czeską.
W lutym 1919 r. wraz z limanowską kompanią powiatową zostaje wcielony do powstałego 2. Pułku Strzelców Podhalańskich i wysłany do strzeżenia granicy na Spiszu. W czerwcu 1919 r. zostaje wysłany na front w Małopolsce Wschodniej, gdzie w rejonie Brodów 2. Pułk Strzelców Podhalańskich toczy utarczki z wojskami bolszewickiej Rosji. Zostaje przydzielony do 4. kompanii I. baonu. Następnie wraz z 2. Pułkiem Strzelców Podhalańskich wyjeżdża na Pokucie, gdzie w Kutach nad Czeremoszem przejmują ten odcinek graniczny od wojsk rumuńskich. W kolejnych miesiącach bierze udział w patrolowaniu rejonu Borysławia, aby ostatecznie stacjonować w Stryju. Z końcem lutego 1920 r. zostaje odkomenderowany na kurs w Szkole Podoficerskiej w Ostrowie-Komorowie, którą po dwóch miesiącach opuszcza i zostaje odesłany do garnizonu 2. Pułku Strzelców Podhalańskich w Sanoku.
Wojna polsko-bolszewicka
W połowie maja 1920 r. zostaje odkomenderowany wraz z uzupełnieniami do Kijowa, gdzie po walkach znajduje się 2. Pułk Strzelców Podhalańskich. Walczy przeciwko oddziałom Armii Czerwonej na wschodnim brzegu Dniepru, broniąc przyczółka mostowego w Darnicy. Od 10 czerwca 1920 r. bierze udział w ciężkich walkach odwrotowych z Kijowa (przez sześć dni w straży tylnej wycofujących się polskich oddziałów). Szczególnie wsławia się w boju pod Owruczem, „gdzie swoją niezłomną postawą zmusza żołnierzy do wytrwania na stanowisku i sam kieruje ogniem karabinu maszynowego, zatrzymując rozpęd bolszewików, osłaniając odwrót własnych oddziałów, które mogły wycofać się w porządku, po czym jako ostatni schodzi z pozycji, obstrzeliwując się napierającym bolszewikom”. Następnie walczy nad rzeką Uborć. W lipcu 1920 r. awansuje do stopnia sierżanta sztabowego (starszego sierżanta).
Podczas dalszego marszu odwrotowego maszeruje wraz z pułkiem na Dawidgródek, Pińsk, Kobryń i Brześć nad Bugiem, gdzie stacza ciężkie i chwalebne walki. Od 16 sierpnia 1920 r. bierze udział w kontrofensywie znad Wieprza (w składzie osobiście dowodzonej przez marszałka Józefa Piłsudskiego grupy uderzeniowej). Walczy pod Kockiem, Łukowem, Siedlcami i dalej – Białymstokiem, Gródkiem, w bitwie niemeńskiej, podczas której „wsławia się szczególnie 21 września 1920 r. w boju na odcinku Mieleszkowce – Kuźnica, gdy z plutonem swym osłania skrzydło 4-tej kompanii, a pośrednio i całego pułku, broniąc się zaciekle przeciw atakom bolszewickim, kierując umiejętnie ogniem karabinu maszynowego i urządzając wypady”. Wojnę przeciwko bolszewickiej Rosji kończy w rejonie Oszmiany na Wileńszczyźnie 13 października 1920 r., po czym wraz z 2. Pułkiem Strzelców Podhalańskich powraca do Sanoka.
Za bohaterskie czyny podczas wojny zostaje uhonorowany najwyższymi polskimi odznaczeniami wojennymi i wojskowymi. Na liście odznaczonych z 2. Pułku Strzelców Podhalańskich znajduje się pośród 36 uhonorowanych Orderem Virtuti Militari oraz pośród 307 szeregowych uhonorowanych Krzyżami Walecznych. Po demobilizacji pozostaje w zawodowej służbie wojskowej.
Kariera wojskowa
Od stycznia do kwietnia 1921 r. z tzw. kompanią asystencyjną 2. Pułku Strzelców Podhalańskich strzeże pogranicza czeskiego w okolicy Łupkowa, po czym powraca do sanockiego garnizonu. Z końcem września 1921 r. zostaje mianowany podoficerem zawodowym. Pełni służbę w 2. kompanii I. baonu 2. Pułku Strzelców Podhalańskich. Kształci się wojskowo. W czerwcu 1923 r. kończy pięciomiesięczny kurs w Centralnej Szkole Podoficerów Piechoty nr 1 w Chełmnie. We wrześniu 1923 r. zostaje odkomenderowany na stanowisko instruktora w Baonie Szkolnym nr 10 w Gródku Jagiellońskim. W maju 1924 r. powraca do Garnizonu Sanok i zostaje przydzielony na stanowisko szefa 8. kompanii 2. Pułku Strzelców Podhalańskich. W lipcu 1926 r. zostaje przeniesiony do Komendy Garnizonu Gródek Jagielloński, w której pełni służbę administracyjno-kancelaryjną. W grudniu 1928 r. ponownie zostaje odkomenderowany do miejscowego Baonu Szkolnego nr 10, a następnie przydzielony administracyjnie w kwietniu 1929 r. do Baonu Podchorążych Rezerwy Piechoty nr 10 z ponownym przydziałem służbowym do Komendy Garnizonu Gródek Jagielloński. Zajmuje się administrowaniem miejscowych koszar. 31 lipca 1931 r. na bazie miejscowego Baonu Podchorążych Rezerwy Piechoty nr 10 zostaje zorganizowany 1. Morski Batalion Strzelców, który w sierpniu tegoż roku zostaje przetransportowany do Wejherowa.
I właśnie z dniem 31 sierpnia 1931 r. otrzymuje przeniesienie na drugi koniec Polski do tegoż batalionu, który wchodzi w skład Lądowej Obrony Wybrzeża. 28 września 1931 r. opuszcza Gródek Jagielloński i wyjeżdża z batalionem do nowego tzw. miejsca postoju. Obejmuje tam stanowisko podoficera administracji koszar. W 1933 r. otrzymuje przedłużenie służby zawodowej o trzy lata, a w 1936 r. o kolejne sześć lat. W czasie pełnienia służby w 1. Morskim Batalionie Strzelców, w październiku 1937 r., spotyka go zaszczyt bycia w składzie delegacji macierzystego oddziału (ppłk Czesław Kopański, kontradmirał Jerzy Świrski, por. Wacław Skubik) na spotkaniu w Belwederze z prezydentem RP, prof. Ignacym Mościckim, by zaprosić go na święto batalionu. W związku z planowanym awansem w grudniu 1937 r. zdaje przewidziany przepisami wojskowymi egzamin sprawdzający dla administracyjnych podoficerów zawodowych w Centrum Wyszkolenia Specjalistów Floty Marynarki Wojennej RP. 28 stycznia 1938 r. zostaje mianowany chorążym.
Obrona Wybrzeża 1939 r.
Od 1 września 1939 r. walczy w kampanii wojennej. Zadaniem jego oddziału jest bronić jak najdłużej od zachodu dostępu oddziałów niemieckich do Gdyni, a w przypadku uderzenia przeważających sił, opóźniać ich posuwanie się w kierunku na Wejherowo i Kępę Oksywską. Tam też, na polskim wybrzeżu, przyszło mu wypełnić w 1939 r. niewykonalny wówczas obowiązek obrony Polski, tego skrawka Ojczyzny, który jak wąwóz termopilski przeszedł wraz z Westerplatte do historii polskich dziejów zapisanych złotymi zgłoskami, co to mówią do przyszłych pokoleń: „Przechodniu, powiedz Polsce, że leżymy tutaj posłuszni jej prawom”. Po agresji niemieckiej na Polskę broni odcinka od Warszkowa do Jeziora Żarnowieckiego. Atakowani z lądu, morza i powietrza przez przeważające siły niemieckie, wycofują się po tygodniu w rejon Redy, a następnie Kępy Oksywskiej, gdzie powierzony jego opiece sztandar swej jednostki zakopuje, aby nie dostał się w niemieckie ręce. Tam też wkrótce po tym, we wsi Babie Doły, na północnych przedpolach Gdyni, ginie 17 września 1939 r. I tam pozostanie na zawsze, z dala od Ziemi Limanowskiej, z której pochodzi.
Życie rodzinne
17 lutego 1924 r. poślubił Stanisławę Wojtuszewską (1903–1994), nauczycielkę, z którą miał czwórkę dzieci. Ich synami byli: Edward Aleksander Mąka (12 lutego 1925 r. – 24 lipca 1944 r.), żołnierz Armii Krajowej, ps. „Kosiarz”, słuchacz tajnej Szkoły Podchorążych Piechoty, zamordowany przez Niemców w lesie Grabińskim k. Iwonicza; Ryszard Stanisław Mąka (8 listopada 1926 r. – 31 stycznia 2011 r.), inżynier, prześladowany po II wojnie światowej przez władze komunistyczne. Posiadali również dwie córki: Eulalię (31 stycznia 1931 r. – 20 listopada 2020 r.), po mężu Sobczyńską, i Marię (3 lipca 1939 r.), po mężu Buchałę, mieszkającą w Krośnie.
Odznaczenia i medale
Po wojnie na Cmentarzu Obrońców Wybrzeża w Gdyni wzniesiono poświęcony mu nagrobek, jak setkom innych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy bronili świętego polskiego prawa do Pomorza i Bałtyku – do niepodległości! Był jednym z tych polskich bohaterów, którzy „na stos rzucili swego życia los”, którzy oddali Polsce to, co najcenniejsze, swe życie. Na Szlaku Niepodległości, który zaczął się dla niego w maleńkiej górskiej wiosce (Lipowe), aż po polskie Wybrzeże, gdzie – wierny żołnierskiej przysiędze – spoczął na wieki. Za swoją żołnierską służbę został uhonorowany: Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari (nr 4988), Krzyżem Walecznych (czterokrotnie), Krzyżem Niepodległości, Brązowym Krzyżem Zasługi, Medalem Dziesięciolecia Odzyskanej Niepodległości, Medalem Pamiątkowym za Wojnę 1918-1921, Brązowym Medalem za Długoletnią Służbę, Odznaką Pamiątkową Byłych Więźniów Ideowych z lat 1914-1921, Odznaką Pamiątkową 6. Pułku Piechoty Legionów Polskich („Krzyżem Wytrwałości”), a także dwukrotnie austriackim Tapferkeitsmedaille, tj. Srebrnym Medalem Waleczności I. klasy (tzw. dużym) i Srebrnym Medalem Waleczności II. klasy (tzw. małym).
