Impreza wieńcząca projekt

Biało-niebiesko, radośnie, śpiewająco i tanecznie, a przede wszystkim razem - bawiły się dzieci polskie i ukraińskie na imprezie wieńczącej projekt OTULENI MAŁOPOLSKĄ. Zabawa odbyła się w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej im. św. Królowej Jadwigi w Więcławicach Starych, która była udekorowana symbolami Województwa Małopolskiego (fundatora projektu) i Fundacji im. Marszałka Marka Nawary (realizatora), a wielki napis – OTULENI MAŁOPOLSKĄ – tytuł projektu – potwierdzał ciepłą atmosferę małopolskiej gościnności.

Przez całe spotkanie towarzyszyły nam Pani Dyrektor Monika Wołek oraz wychowawczynie klas – pani Elżbieta Machnik i pani Magdalena Szczepaniak, dumne ze swoich rozbawionych podopiecznych. Bawiły się także mamy dzieci, wspierając swoje pociechy śpiewem i rytmicznym klaskaniem. W przerwach degustowaliśmy regionalne przysmaki i ukraińskie pyszności - pierożki nadziewane różnymi specjałami, które zostały przygotowane przez mamy dzieci mieszkających w Sieborowicach i Zdzięsławicach. Zaproszenie przyjął też ks. Proboszcz Ryszard Honkisz, który był pod wrażeniem pięknych prac plastycznych dzieci.

Gośćmi specjalnymi spotkania byli seniorzy z Krakowa ze Stowarzyszenia „Lajkonik”, którzy dali porywający występ pieśni krakowskich z gitarowym akompaniamentem oraz przedstawili mini spektakl o sąsiadach „Paweł i Gaweł”. Przyjechali też z przepysznymi ciastami, a na koniec wręczyli świąteczne stroiki ukraińskim mamom, wywołując u nich niemałe wzruszenie.

Ważnym punktem w programie spotkania była promocja gry MEMORY MAŁOPOLSKI, która powstała w ramach projektu. Brawurowo poprowadzona przez animatorki rywalizacja dwóch grup dzieci, zagrzewających się okrzykami do „walki” na spostrzegawczość, zakończyła się niespodziewanym, ale sprawiedliwym remisem. Gra w wersji XXL pozostanie w szkole na pamiątkę projektu, a jej małe wersje w lnianych woreczkach, otrzymały klasy biorące udział w projekcie.

Długo by jeszcze opowiadać o wspólnych tańcach, śpiewaniu o Krakowiaczkach, Wiśle i Lajkoniku, o zabawach w przeciąganie liny, czy z kolorowym „spadochronem animacyjnym”, przenoszącym dzieci raz na spokojne, raz na wzburzone morze… Ale najważniejsze, że - jak w tytule projektu – byliśmy OTULENI MAŁOPOLSKĄ, a ubarwione regionalną tradycją spotkanie pozwoliło naszym  ukraińskim przyjaciołom, choć na chwilę, zapomnieć o tragedii wojny, przed którą uciekli, a która przecież dalej trwa…

>>